fbpx
Koszyk

Zadbaj o siebie

Rodzicielstwo wypełnione jest pięknymi chwilami, ale też wymaga od nas dużo pracy, poświęcenia i wysiłku. Często w wypełnianiu obowiązków rodzicielskich towarzyszy nam stres i zmęczenie, a czasem nawet popadamy w kryzys czy depresję.

W tym artykule chciałam się pochylić nad nami rodzicami, ponieważ to my jesteśmy wsparciem i inspiracją dla naszych dzieci. Żeby nasze dzieci prawidłowo się rozwijały musimy sami być silni. Dlatego tak ważne jest to, abyśmy przede wszystkim zadbali o samych siebie. Nie bez powodu gdy w samolocie spada ciśnienie jesteśmy instruowani o tym, aby założyć maseczkę tlenową najpierw sobie, a następnie dzieciom. Tak samo jest też w życiu – nic nie zdziałamy jeśli zabraknie nam energii mentalnej.

Kiedy urodziła się moja młodsza córka Emilka walczyłam z  czasem, który chciałam podzielić pomiędzy starszą Anitką, młodszą Emilką, mężem, snem i chęcią wyjścia do ludzi. Do tego problemy z laktacją, które dodatkowo odbierały mi energię. Im bardziej próbowałam to poukładać, tym większy ogarniał mnie chaos. Jak już byłam kompletnie wyczerpana zdałam sobie sprawę, że muszę zadbać przede wszystkim o siebie, że moje dzieci potrzebują wypoczętej i pełnej energii mamy, która uśmiecha się i cieszy, że dzieci są przy niej.

Energia mentalna jest to nic innego jak paliwo, dzięki któremu nasz mózg prawidłowo funkcjonuje. Mając odpowiednią ilość energii mentalnej możemy myśleć konstruktywnie, jesteśmy kreatywni, zapamiętujemy wiele niezbędnych dla nas informacji, potrafimy analizować, mierzymy się z trudnościami i pokonujemy przeszkody. To właśnie jej poziom wpływa na nasze samopoczucie. Budzimy się rano i mamy pełen bak paliwa. Jednak w ciągu dnia jest ono zużywane na podjęcie każdej, nawet najmniejszej decyzji, na każdą naszą aktywność czy na emocje, które przeżywamy.

Dzisiaj większość z nas żyje szybko, intensywnie i na podwyższonym poziomie napięcia. Rano śpieszymy się do pracy, a dzieci nie chcą się ubrać. W pracy nawał obowiązków, niezbyt przyjazna atmosfera lub nieprzyjemna rozmowa z szefem. Popołudniu myślimy jak zdążyć odebrać dzieci, zrobić zakupy, ugotować obiad, a potem odwieźć dziecko na zajęcia dodatkowe. To wszystko generuje stres i napięcie. Wracamy do domu, a nasz partner/partnerka chciałby/chciałaby opowiedzieć nam jak minął dzień, przy tym oczekują wysłuchania, zrozumienia i ożywionej dyskusji. Dzieci też są wytęsknione i chcą się z nami bawić. My natomiast po tak intensywnym dniu czujemy się wykończeni i jedyne o czym marzymy to tylko to, aby wyłączyć zasilanie.

Nic w tym dziwnego, bo to jest właśnie znak, że wyczerpaliśmy całodzienny zasób energii mentalnej. Aby dobrze funkcjonować nasz mózg potrzebuje ciągłego uzupełniania tejże energii. Na szczęście jest ona odnawialna. Sposoby na odnowienie naszych zasobów mentalnych nie są niczym nadzwyczajnym i są wszystkim dobrze znane. Jednak chcę podkreślić, jak bardzo są one ważne i potrzebne do tego, abyśmy pozostawali w równowadze życiowej. Zaniedbywanie któregoś z nich prowadzi do tego, że wchodzimy w pętlę permanentnego stresu i napięcia, a to rodzi za sobą kryzys.

Sen


Każdy z nas wie, że do sprawnego funkcjonowania potrzebujemy 8 godzin zdrowego snu. My, rodzice mamy szczególnie utrudnione to zadanie. Codziennie każdy z nas zmaga się z różnym trudnościami związanymi z rodzicielstwem. Myślimy, że jakoś to będzie, odeśpimy kiedy indziej. Jednak te braki w nas są i prędzej czy później się odezwą. Jeśli śpimy krócej – funkcjonujemy gorzej, myślimy wolniej, jesteśmy mało kreatywni i potrzebujemy dodatkowego pobudzenia, np. kawy czy energetyków. Czyli budzimy się z niepełnym bakiem paliwa. Na koniec dnia wystarczy, że dziecko wyleje wodę na podłogę, a my wybuchamy gniewem. Potem dopada nas poczucie winy, co jeszcze bardziej nas wyczerpuje. Powtarzając ten schemat codziennie czujemy się sfrustrowani, aż w końcu odbija się to na naszym zdrowiu psychicznym i fizycznym. Dlatego aby być zdrowym, silnym i szczęśliwym rodzicem zadbajmy o odpowiednią dawkę snu! Poprośmy najbliższych o pomoc przy dzieciach i innych obowiązkach domowych, abyśmy mieli szansę na regenerację.

Relaks

Relaks jest też bardzo ważny w prawidłowym funkcjonowaniu. Wpojono nam, że jeśli robimy coś dla siebie albo przez chwilę posiedzimy nic nie robiąc, to jesteśmy leniuchami i egoistami. Jednak bez chwili wytchnienia będziemy kręcić się w kółko, wyczerpując swój organizm coraz bardziej. Nie chodzi o to, żeby od razu zostawiać dzieci i jechać na weekend do spa, choć jeśli mamy taką możliwość to dlaczego nie. Jednak w większości przypadkach, zwłaszcza na początku naszej rodzicielskiej drogi mamy dość ograniczone możliwości. Znajdźmy chwilę, która należałaby tylko do nas, bez płaczu dzieci i myślenia ile jeszcze muszę zrobić. Może to być zwykła filiżanka herbaty w osobnym pokoju, ciepła kąpiel, dobra książka, spacer po lesie, ulubiona aktywność lub rozmowa z ukochaną osobą.  Chodzi o to, żeby na chwilę się zatrzymać i zastanowić się, co tak naprawdę daje nam ulgę i wytchnienie i dać sobie na to czas.

Jeśli chodzi o mnie to jestem molem książkowym, więc jeśli mam tylko chwilkę zaczytuje się w książkach. Lubie też być wśród natury – to mnie bardzo uspokaja, wycisza i pozwala spojrzeć na problemy z innej perspektywy. No i joga to ostatnie moje odkrycie. Ogólnie lubię eksperymentować i w każdej czynności znaleźć siebie.

Aktywność fizyczna

Wszędzie słyszymy, że sport to zdrowie, ale to już tak bardzo wybrzmiało w naszych uszach, że wręcz stało się niesłyszalne. A tymczasem każda aktywność fizyczna powoduję wzrost poziomu endorfin w naszym organizmie, czyli hormonu szczęścia. To wyzwala w nas pozytywne emocje i wycisza negatywne myślenie.

W swoim życiu wypróbowałam wiele różnych aktywności jeszcze zanim zostałam mamą. Wciąż szukałam swojego miejsca – capoeira, taniec towarzyski, zumba. Kiedy Emilka skończyła 3 miesiące postanowiłam wrócić do jogi, którą zaczęłam tuż przed ciążą. Każda z tych aktywności była inna, ale każda dawała mi ogromną satysfakcję i mimo zmęczenia czułam się szczęśliwa. Ci, którzy uprawiają sport wiedzą o czym piszę ;).

Oczywiście nie musimy wydawać mnóstwo pieniędzy na te aktywności. Wystarczy, że raz w tygodniu znajdziemy pół godziny np. na bieganie lub spacer. I znowu ważne jest abyśmy znaleźli  dla siebie coś, w czym będziemy się dobrze czuli i czerpali z tego przyjemność.

Odżywianie

O zdrowym odżywianiu ostatnio zrobiło się dość głośno, ale nie należy przesadzać ani w jedną ani w drugą stronę. Często nie zwracamy uwagi na naszą dietę i jemy byle co albo jemy zbyt mało lub zbyt dużo. Kiedy żyjemy w stresie lub wpadamy w kryzys mamy bardzo niski poziom energii mentalnej. Nasz organizm oszczędza ją, aby tylko przetrwać. Nie mamy wtedy siły na gotowanie, sprzątanie i inne obowiązki domowe. Aby ją uzupełnić wystarczy zjeść jakiś pożywny posiłek i wcale nie musi to być nic wyszukanego. Dla wielu jedzenie jest tylko sposobem na wypełnienie  żołądka. Ważne abyśmy czerpali też przyjemność z takiej codziennej czynności jaką  jest jedzenie. Poszukajmy w pamięci, co tak bardzo kiedyś lubiliśmy, a także pozwólmy sobie czasem na jakiś mały smakołyk. Jeśli nie mamy siły i energii poprośmy bliskich o pomoc w przygotowaniu posiłków. Jeśli budżet nam pozwala i mamy możliwość, to zjedzmy czasem coś pysznego w sprawdzonej restauracji.

Empatia

Często jeśli nie potrafimy sobie poradzić z jakąś sytuacją obwiniamy się za całe zło. Nie dajemy sobie szansy, nie pozwalamy na popełnianie błędów. Jednak patrząc z perspektywy czasu okazuje się, że w danym momencie nie mieliśmy wiedzy czy umiejętności, aby sobie z tym poradzić. Kiedy pojawiło się nasze dziecko nikt nie dołączył do niego instrukcji obsługi i musieliśmy zaspokajać jego potrzeby metodą prób i błędów, bo metody naszych rodziców dziś już nie działają. Dążenie do bycia idealnym rodzicem wpędza nas to w permanentne poczucie winy i frustrację, że jesteśmy gorsi niż chcielibyśmy być.

Kiedy urodziła się moja starsza córka Anitka nie miałam pojęcia, że jest coś takiego jak świadome wychowanie. Miałam w głowie tylko wzorce, które zostały mi przekazane. Intuicyjnie czułam, że chce coś zmienić, ale nie wiedziałam co i jak mam to zrobić. Zanim dotarłam do książek, które zmieniły diametralnie moje podejście do wychowania, popełniłam wiele błędów. Teraz próbuje to wyprostować. Anitka ma 6 lat i cały czas pracujemy nad emocjami, wiele rzeczy próbuje jej wytłumaczyć, ale nadal popełniam błędy. Jednak staram się nie winić siebie za nic, po prostu wybaczam sobie i idę dalej. Kiedy mam gorszy dzień, jestem w stresie lub mam nawał obowiązków to nie zawsze mi się udaję. Mam na siebie sposób – wsłuchuję się w swoje emocję i potrzeby, staram się zrozumieć co się ze mną dzieje i rozpisuje to w formie pamiętnika. To bardzo mi pomaga.

Dajmy sobie trochę empatii, wsłuchajmy się we własne potrzeby. Spróbujmy zaakceptować siebie, takimi jakimi jesteśmy. A przecież jesteśmy najlepszymi rodzicami jakimi tylko potrafimy być. Wybaczajmy sobie błędy i uczmy się na nich. Dobrym sposobem na wzmocnienie swojej wartości i poczucia bycia dobrym rodzicem jest prowadzenie dziennika sukcesów. Zauważajmy każdy swój choćby najmniejszy wysiłek czy sukces i codziennie zapisujmy to w dzienniku. Po jakimś czasie możemy do niego wracać, aby zobaczyć jak dużo już osiągnęliśmy.

Kontakty społeczne

kontakty społeczne. Krystyna Marczak
kontakty społeczne. Krystyna Marczak

Czasem jesteśmy już tak zmęczeni, że nie mamy ochoty z nikim się spotykać, chcielibyśmy się zamknąć w swoich czterech ścianach, żeby nikt nas nie ruszał. Zaczynamy się izolować od innych i ucinamy wszystkie kontakty społeczne pogrążając się w swoich smutnych myślach. Jednak kiedy pozwolimy sobie na jakieś spotkanie towarzyskie zaczynamy zauważać, że nie jesteśmy sami w tym wszystkim.

Lubię poznawać nowych ludzi i utrzymywać znajomości. Kiedy chodziliśmy z mężem na kurs tańca mieliśmy znajomych, z którymi mieliśmy wspólną pasję i często się spotykaliśmy. Z moimi najbliższymi przyjaciółmi nie muszę spotykać się codziennie, ale wiem, że oni są i tęsknimy za sobą. Potem jak się spotykamy to nie możemy się nagadać:). Bardzo miłym doświadczeniem było dla mnie 2 dniowe szkolenie o empatii, gdzie poznałam cudownych, otwartych ludzi. Mimo, że spotkaliśmy się pierwszy raz czułam, że się bardzo dobrze rozumiemy i jest chemia.

Takie spotkania pozwalają nam wymienić się swoimi doświadczeniami, spojrzeć na sytuację z innej perspektywy i nabrać dystansu do problemów. Warto też szukać nowych znajomości o podobnych zainteresowaniach i sytuacjach życiowych, aby móc wzajemnie się wspierać.

Kategorie: Wolne myśli