fbpx
Koszyk

We współczesnym świecie człowiek mierzy się z szeregiem trudności na każdym etapie swojego życia. Już od samych narodzin dziecko ma postawione przed sobą pewne zadania do wykonania. Mając wsparcie rodzica prawidłowo się rozwija, bada otaczający go świat i przystosowuje się do otoczenia, pokonując przy tym mniejsze lub większe przeszkody. Dorastając młody człowiek gromadzi swoje własne doświadczenia pozytywne lub negatywne, dzięki którym nabywa różnego rodzaju przekonania o sobie i otoczeniu oraz uczy się różnych metod radzenia sobie z trudnymi sytuacjami.

Bardzo istotnym wydarzeniem, dzięki któremu człowiek wchodzi w nową życiową rolę, a która trwa przez większość jego życia jest bycie rodzicem. Może to wywoływać różnego rodzaju kryzysy, w zależności od tego, na jakim etapie rodzicielstwa aktualnie taka osoba się znajduje.

Zostanę rodzicem

Już otrzymanie samej wiadomości o zostaniu rodzicem może wywołać szok, jeśli ta osoba nie była gotowa lub nie chciała zostać rodzicem. W ciąży kobiety mierzą się z różnego rodzaju huśtawkami emocjonalnymi i dolegliwościami fizycznymi, co może dezorganizować ich życie codzienne lub mieć wpływ na relacje z partnerem. W późniejszym okresie ciąży może narastać lęk porodowy, który wzmacnia poczucie bezradności.

Nareszcie jesteś

Tuż po urodzeniu dziecka młodzi rodzice mierzą się z niewiedzą, jak zaspokoić potrzeby małego człowieka, bezsilnością oraz bezradnością. Przy tym towarzyszy im niewielka ilość snu i ograniczone możliwości kontaktów społecznych. Mężczyźni zmagają się również z brakiem kontaktów intymnych z partnerką, a kobiety z bólem poporodowym oraz problemami związanymi z laktacją. Presja otoczenia, rady ze strony rodziców czy babć, ale także własne przekonania i nieudane próby poradzenia sobie z problemami może wpędzać młodych ludzi w kompleksy czy poczucie bycia złym rodzicem. Czasami młodzi rodzice nie mają wsparcia ze strony rodziny czy przyjaciół. Może to być spowodowane tym, że te osoby nie mają bliskich relacji z rodzicami lub mieszkają zbyt daleko i są zdani tylko na siebie.

Moje dziecko wchodzi w okres buntu

Kiedy dziecko osiąga wiek ok. 2 lat kobiety mierzą się z wyborem między karierą i rozwojem osobistym a wychowaniem dziecka. Jeśli wybierają karierę muszą zdecydować, kto ma sprawować opiekę nad dzieckiem. W przypadku żłobka czy przedszkola rodzice muszą pogodzić obowiązki zawodowe i liczne przeziębienia u dzieci. Przez częste nieobecności w pracy takie osoby mogą odczuwać nasilone lęki związane z zagrożeniem ich kariery zawodowej. W tym okresie rodzice muszą też umieć poradzić sobie z emocjami dziecka, które zaczynają się mocno uwidaczniać. Rodzice dzieci przedszkolnych mają bardzo ważne zadanie jakim jest przygotowanie dziecka emocjonalnie i sprawnościowo do dalszych etapów jego życia. Jeśli ich dzieci nie radzą sobie na którymś z etapów rodzice mogą mieć poczucie osobistej porażki.

Mam w domu nastolatka

W wieku ok 10-12 lat dzieci coraz mocniej wyrażają swoją odrębność, niezależność i odmienność poglądów. Nie wiedząc z czym się wiąże etap dojrzewania rodzic może postrzegać swoje dziecko jako „odmieńca”. Może czuć, że nie spełnił swojego zadania i że już jest za późno na jakiekolwiek zmiany.

Moje dziecko jest już dorosłe

Kolejnym etapem, który może rodzić kryzys u rodziców jest opuszczenie domu przez nastoletnie dzieci – tzw. „syndrom opuszczonego gniazda”. Kiedy dziecko zaczyna mieć własne życie, dokonuje wyboru partnera życiowego, ścieżki zawodowej oraz dobiera sobie krąg znajomych i przyjaciół. W późniejszych etapach rodzicielstwa kryzys może wywołać sporadyczny kontakt z własnym dzieckiem lub różnego rodzaju konflikty z partnerem/partnerką swojego dorosłego już dziecka. Na tym etapie rodzic może poczuć się niepotrzebny, odsunięty czy zapomniany.

Dodatkowo kryzys mogą odczuwać rodzice dzieci nieuleczalnie chorych, cierpiących na choroby genetyczne lub dysfunkcje wywołane porodem. Tacy rodzice mogą być zmęczeni ciągłym poczuciem misji jak również mogą czuć się nierozumiani i osamotnieni w cierpieniu.

Jak sobie radzić?

Wszystkie te sytuacje mogą być kryzysogenne, jednak nie muszą. Kryzys nie jest czymś obiektywnym, tylko subiektywną oceną sytuacji, dokonaną przez daną osobę. Jedna osoba w ciągu swojego życia może przeżywać wiele kryzysów, a druga może postrzegać różne przeszkody jako sytuacje trudne i doskonale sobie z nimi radzić. To, jak człowiek radzi sobie z kryzysem zależy od tego:

  • jaką ma osobowość,
  • jakie napotyka przeszkody w swoim życiu,
  • jakie ma strategie radzenia sobie z trudnymi sytuacjami.

Bardzo dużą rolę w wyjściu z kryzysu odgrywają

  • wsparcie społeczne,
  • doświadczanie pozytywnych emocji,
  • aktywność fizyczna,
  • zdrowy sen oraz odżywianie,

o czym możesz przeczytać we wpisie: BĄDŹ NATCHNIENIEM czyli jak mądrze wspierać rozwój swojego dziecka – Część I

Kategorie: Wolne myśli